Manětín

21. 5. 2013

Niepozorne miasteczko harmonizuje z pałacem tworząc interesującą całość, zwaną „barokową perłą zachodnich Czech”

Po wielkim pożarze na początku XVIII wieku hrabia Lažanský zaprosił do kompletnej odnowy swej siedziby wybitnych czeskich artystów szczytowego baroku.

Swoją niepowtarzalną atmosferę Manětín zawdzięcza także rzeźbom, które są rozsiane po całym miasteczku i obramowują główną drogę do Pilzna. Kamienne postacie świętych, atlantów, alegorii żywiołów czy ludzkich cech widnieją na postumentach w pałacu, na cmentarzu, na fontannach i na tarasie. Tradycja tej dekoracji datuje się od końca XVIII wieku, gdy chlebodawcy wysłali miejscowego kamieniarza do Pragi, aby tam zgłębiał tajniki rzemiosła u sławnego Jana Brokoffa.

Trasa przedstawia życie w pałacu w czasach Lažanskich, zwłaszcza wżenionej do rodu Marii Gabrieli, która m. in. zamówiła szczególną kolekcję 13 obrazów przedstawiających jej służbę.

Twoje ulubione