Krušné hory zimą

Rudawy - Komáří vížka
16. 9. 2013

Po prostu zakochacie się w Rudawach zimą!

Na granicy Republiki Czeskiej i Niemiec leży pogórze, które stało się już synonimem przyjemnie spędzonego urlopu zimowego. Rudawy oferują bowiem nie tylko fantastyczne warunki do uprawiania narciarstwa zjazdowego i biegowego, ale i romantyczną historię regionu, nierozłącznie związaną z wydobyciem srebra. A jeżeli dodamy do tego jeszcze coroczną wystarczającą pokrywę śnieżną i możliwość odwiedzenia znanych na świecie uzdrowisk, to takiemu połączeniu po prostu trudno się oprzeć.

Strome zbocza Rudaw od strony czeskiej są jak stworzone dla potrzeb narciarstwa zjazdowego. I dlatego powstały tutaj ośrodki, które przyciągają tu corocznie tysiące wyznawców zimowej zabawy. Swoje umiejętności narciarskie można sprawdzić na przykład w największym ośrodku narciarskim w Rudawach, jakim jest Klínovec, który dysponuje trasami o wszystkich stopniach trudności. Ośrodek narciarski jest także w miejscowości Boží Dar Božím Daru, najwyżej położonym miasteczku w środkowej Europie. Jeżeli chcecie podwyższyć sobie poziom adrenaliny, to wypróbujcie snowkiting, do uprawiania którego te piękne przestrzenie są jakby stworzone.

Na nartach biegowych przez zimową bajkę

Lubicie to poczucie wolności, kiedy ruszacie przed siebie na nartach biegowych? A takie wrażenia będą Wam towarzyszyć w Rudawach na każdym kroku. Prawdziwą królową tras biegowych jest Magistrala Krusznohorska (Krušnohorská magistrála), która ma ponad 240 kilometrów oznaczonych tras. Prowadzi przez cały masyw górski z pięknymi widokami, często wykraczającymi daleko poza granice regionu. Można także skorzystać tylko z jednego odcinka, na przykład z popularnej trasy dookoła Božího Daru. Część Rudaw od Klínovca na wschód ma charakter płaskiego obszaru wśród gór, z pojedynczymi wierzchołkami. Chyba nie można wymarzyć sobie lepszego terenu do nart biegowych. Można tu biegać po wielu kilometrach oznaczonych tras, wśród głównych ośrodków, takich jak Dlouhá Louka, Bouřňák, Fojtovice czy Telnice.

Żeby na urlopie smakowało

Po wyczynach sportowych nabiera się apetytu? W takim razie warto spróbować miejscowych przysmaków! Można wstąpić na przykład do hotelu Nástup w miejscowości Loučná pod Klínovcem i spróbować jednego z miejscowych skarbów gastronomicznych, a jest nim pierś kaczki na sosie z dzikiej róży z knedlikiem božídarským. Ten smak zapamiętacie na długo.

No i trochę relaksu

Czy w czasie zimowego urlopu chcecie także poznać skarby czeskiej przeszłości? Jest ich sporo w najbliższej okolicy. Można na przykład zaplanować wycieczkę do miast trójkąta uzdrowiskowego, do którego zalicza się Karlowe Wary Karlovy Vary, Mariańskie ŁaźnieFranciszkowe Łaźnie. Spacer w ich eleganckich kolumnadach można połączyć z pobytem w jednym z wielu uzdrowiskowych hoteli z wellness, w którym zmęczone ciała będą mogły się rozgrzać i zrelaksować.

Twoje ulubione